Czasu i marzeń nie da się zatrzymać

Czasu i marzeń nie da się zatrzymać

Refleksje ponadczasowe

Ałbena Grabowska przygotowała dla swoich czytelników idealną pozycję na letni relaks – najnowszą powieść obyczajową Rzeki płyną, jak chcą ze sklepu taniaksiazka.pl. Wraz z głównymi bohaterkami, trzema siostrami należącymi do wyższych sfer, przeniesiemy się do uroczego majątku na wsi, gdzie z początkiem XX wieku czekają na nas życiowe zawieruchy, miłostki, wzloty i upadki. A to wszystko nad uroczym strumykiem, nieopodal płynącą Rzeczuchą.

Wraz z wybuchem I wojny światowej życie Terechowiczów zmienia się diametralnie. Ojciec, wiedziony wielką potrzebą patriotyczną, wyjeżdża na front, pozostawiając małżonkę z majątkiem i radami, co do sposobu zarządzania nim. Kobieta nie jest gotowa na zmiany i bardzo długo udaje przed sobą i córkami, że sytuacja jest jedynie przejściowa. Zamiast ratować podupadający folwark, który nie jest wydolny z powodu braku pracowników, jej myśli zajmuje planowanie wyjazdu na wczasy do wód, lub zamysły kupna nowych sukien, szczególnie dla najmłodszej z nich, Amelki. Szczęśliwie starsze siostry będą chciały wziąć sprawy w swoje ręce, z mniejszym lub większym powodzeniem.

Natychmiastowa zmiana

Klara, najstarsza z dziewcząt, bez względu na uwagi ze strony rodziny, rozpoczyna ratowanie folwarku. Pracuje ponad stan i nie interesuje jej to, że damie nie przystoi pracowanie w znoju. Jej determinacja da natchnienie siostrze, która zadecyduje o wyjeździe do Warszawy i podjęciu pracy jako sanitariuszka. Właśnie tam pozna swojego przyszłego męża, z którym natychmiast po zakończeniu wojny przybędzie do majątku. Mężczyzna będzie się starał ratować, co się da, co oczywiście spotka się ze zdecydowanym i kategorycznym zanegowaniem przez matronę rodu. Będzie się działo do prawdy wiele.

W każdej powieści Grabowskiej znajdziemy prawdziwą karuzelę uczuć i mnóstwo życiowych prawd, które są uniwersalne, bez względu na czasy, w których żyją bohaterowie. Rozmyślania o zasadności swoich decyzji za każdym razem mają miejsce przy pięknej rzeczce, która płynie nieubłaganie, powoli, lecz stanowczo. Nie chce się zatrzymać, tak samo jak życie, jak los, który jest nam pisany. To piękna, wzruszająca, a zarazem pełna mądrości powieść, która miejmy nadzieję doczeka się kontynuacji. Wiele z wątków, które pozostawiła autorka aż proszą się o uzupełnienie. Niemniej jednak lektura jest warta czasu, z pewnością pozostawi czytelnika w długiej refleksji i pozwoli zanurzyć się w świecie rozmyślań o życiowych prawdach i meandrach uczuć.

 

 

Czas płynie jak rzeka

Czas płynie jak rzeka

Zatrzymaj się na chwilę

Rzeki płyną, jak chcą” (https://www.taniaksiazka.pl/ksiazka/rzeki-plyna-jak-chca-albena-grabowska) to nowa propozycja czytelnicza od Ałbeny Grabowskiej, w której zanurzymy się w świecie refleksji o życiu, przemijaniu i uczuciach. Spędzimy kilka lat z siostrami Terechowicz, z których każda ma inny charakter i zupełnie inne podejście do swojej przyszłości. W dodatku będziemy świadkami przemian społeczno-politycznych, w samym środku I wojny światowej.

Wojna zaskakuje wszystkich mieszkańców majątku, pracownicy wybierają się na front, służba zaczyna odchodzić, granice zaczynają się zmieniać. Większości z tych zachowań i zależności nie rozumieją trzy dziewczyny, które jeszcze do niedawna nie miały ani jednego zmartwienia, jeździły na wytworne spotkania do dużych miast, do wód oraz zajmowały swoje głowy wyłącznie dworskimi miłostkami. Kiedy ich ojciec ruszy na front zostaną tylko z matką, a ta kompletnie nie będzie umiała sobie poradzić w nowej rzeczywistości. Mało tego, będzie się starała buntować przeciwko nieuchronnemu zaciskaniu pasa, a wtórować będzie jej najmłodsza z córek – Amelka. Starsze bohaterki znajdą w sobie siłę, by zawalczyć o swoją przyszłość. Taką, jaką sobie wymarzyły.

Znajdź w sobie siłę

Klara rozpoczyna ratowanie majątku, dosłownie nurzając się w błocie. Pozytywistyczne podejście nie spodoba się nie tylko matce, ale również sąsiadom i znajomym, dziewczyna ze swoimi poczynaniami zostanie sama. Zrezygnuje z własnego szczęścia na rzecz pomocy rodzinie, a mimo to nie będzie przez długi czas doceniana. Jej siostra podejmie jeszcze bardziej drastyczną decyzję – zdecyduje się wyjechać do stolicy i pomagać rannym żołnierzom. To właśnie tam, po kursie na sanitariuszkę, będzie się opiekować rannym Polakiem, w którym się zakocha i z którym będzie chciała spędzić resztę swoich dni.

Powrót małżeństwa do dworku będzie się wiązał z niemałą rewolucją przyzwyczajeń i zasad, które w nim panują. Wojna skończy się wyłącznie poza majątkiem, rozpocznie się ta w sercu samego rodu. Jedyne miejsce, gdzie bohaterowie pozwalają sobie na szczery upust emocji jest zasiadanie przy brzegu Rzeczuchy, która płynie nieopodal ich domu. To właśnie w tych chwilach poznamy ich prawdziwe pragnienia, motywacje i potrzeby. Niektórym z nich będziemy zazdrościć, innym szczerze współczuć. Z rozmyślań wyłoni się obraz nowego pokolenia, silniejszego, ale też mocno poturbowanego przez los. Takiego, które do końca będzie się starało odnaleźć. W świecie i sobie. We własnych marzeniach, które zderzą się z rzeczywistością.

 

 

Losu nie zmienisz, ale marzenia już możesz

Losu nie zmienisz, ale marzenia już możesz

Wszystko się zmienia

Ałbena Grabowska jest specjalistką od refleksyjnych powieści. Niespiesznie prowadzonych obyczajów, z których wyłania się obraz ludzi tęskniących za czymś, czego mieć nie mogą albo właśnie coś stracili. Tego rodzaju plejadę bohaterów odnajdziemy w najnowszej książce autorki “Rzeki płyną, jak chcą“, gdzie przeniesiemy się do początku XX wieku, zasiądziemy przy Rzeczusze i damy się ponieść rozmyślaniom o naszym życiu i tym, co już straciliśmy.

Majętne siostry Terechowiczówny żyją w dostatku ze swoimi rodzicami w pięknym wiejskim dworku. W ramach relaksu wyjeżdżają do wód, do miasta na wielkie zakupy, bywają na salonach i wiodą życie prawdziwych księżniczek. Wraz z wybuchem I wojny światowej wszyscy mężczyźni, pracujący w folwarku, są wcieleni do wojska, opuszcza ich też wiedziony obowiązkiem ojciec. Matka, która buntuje się przeciwko sytuacji ani myśli zarządzać majątkiem, a tym bardziej w nim pracować. To Klara, najstarsza z córek, jako pierwsza zrozumie powagę sytuacji. Weźmie sprawy w swoje ręce i będzie pracowała ponad stan, pomimo braku doświadczenia. Ale przynajmniej będzie chciała coś zmienić.

Jak żyje się marzeniami

Amelka, najmłodsza z sióstr, ani myśli zmieniać swojego planu na życie. Był prosty – bywać na przyjęciach, kupować nowe suknie i w pewnym dniu znaleźć miłość swojego życia. Konkretny rysopis jest już w jej głowie od dawna, dziewczyna już przebiera w potencjalnych kandydatach. Zawierucha wojenna tylko ją denerwuje, nie może spotykać się ze śmietanką towarzyską, wszędzie stacjonują żołnierze, nikt nie tańczy już walca. Z marazmu i niedorzeczności tego myślenia wyrwie ją zachowanie Klary oraz Róży, która postanowi przysłużyć się ojczyźnie i wyjedzie do wielkiego miasta, by piastować funkcję sanitariuszki.

Każda z kobiet będzie miała wielką potrzebę zwierzenia się ze swoich problemów. Co ciekawe nigdy sobie, ale bardziej w rozmowie samej ze sobą, nad brzegiem rzeki. Każda z nich będzie się wpatrywała w delikatny nurt, który powoli, acz skrupulatnie biegnie cały czas do przodu. bez wytchnienia, bez chwili do złapania oddechu. Ich życie zaczyna przypominać właśnie taką rzekę, która porywa je swoim nurtem, nie pytając o zdanie. Która nie pozwala ani na moment zwolnić, odpocząć. Cokolwiek się nie dzieje, od teraz dziewczyny będą musiały podejmować inne decyzje – mądrzejsze i bardziej dorosłe. Niekoniecznie takie, o jakich marzyły jeszcze kilka miesięcy wcześniej. Samo życie, czyż nie?